Maxi
Stoję z Cami i Fran przed Studio.Kątem oka spoglądam na Naty. Jest taka piękna. Ups.No tak zapomniałem wspomnieć, że od jakiegoś czasu podoba mi się Naty. Ale lepiej będzie jak jej o tym nie powiem.Z rozmyśleń wyrwał mnie głos Cami.
-Maxi słuchasz mnie?
-Jasneee-powiedzialem. Tak naprawdę nie wiedziałem o czym rozmawiają.
-Nie prawda ! Cały czas gapisz się na Naty,-odezwała się Fran
-Nasz Maxi się zakochał!OOO-powiedziała Camila
-Chyba zwariowałyście!-rzuciłem i odeszłem w stronę parku.
Leon
Dzisiaj zajęcia skończyłem wcześniej. Teraz wracam do domu.O!Dzwoni mój telefon.
-Halo-odezwałem się po odebraniu.
-Cześć Leon.Możemy się spotkać 0 16.00?-to Violetta.Uśmiechnąłem się do siebie.
-Tak jasne.Widzimy się w Resto-zgodziłem się i rozłączyłem.Usiadłem na pobliskiej ławce.Po chwili dosiadł się do mnie Maxi
-Stary, muszę się komuś wygadać -westchnął
-Mów
-Dobra.Więc zakochałem się w pewnej dziewczynie, ale nie wiem czy ona czuje do mnie to co ja do niej.
-Przyjacielu, jestem w tej samej sytuacji-poklepałem go po ramieniu.
-Co to za dziewczyna?-zapytał
-Violetta.A twoja?
-Naty
-UUUU. W twoim przypadku to pewnie miłość od pierwszego wejrzenia-zaśmiałem się
- Bardzo śmieszne!
Naty
Siedzę właśnie z Ludmi,Violą,Fran i Cami w Resto. Violetta właśnie skończyła rozmowę telefoniczną.
-Umuwiłam się z Leonem za 2 godziny.
-Chociaż jedna z nas ma szansę na związek- mruknęła Cami.
-Chyba że Maxi przyzna się Naty że- zaczęła Fran i spojrzała na mnie.Chyba była zmieszana.Nie wiedziałam o co jej chodzi.-Ojej Luca mnie woła-rzuciała i odbiegła.
-O co jej chodzi?- zapytałam
-Podoba ci się Maxi?-zapytała Ludmi jakby nie słyszała mojego pytania.Nie wiedziałam co odpowiedzieć.
Chwile się zasatanowiłam.
-No więc-zaczęłam-Maxi........
*******
No i jest 1 rozdział. Mam nadzieję że się podoba. Komentujcie. Klaudia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz