Kiedy niespodziewanie Naty uwolniła się z moich ramion, i wyszła z sali.Pewnie się przestraszyła , że ją pocałuje.Widzi we mnie tylko kolegę.Wiedziałem że to się nie uda.
Dlaczego muszę mieć takiego pecha w miłości?
Violetta
Leon chciał mnie pocałować, kiedy jakiś chłopak wylał na mnie swój sok.Akurat w takiej
chwili.Nie wieże.
-Bardzo przepraszam, nie patrzyłem gdzie idę.To moja wina-powiedział brunet.
-To moja ulubiona bluzka-zdenerwowałam się
-Zaraz ci pomogę.Spokojnie-stwierdził
-Nie trzeba.Poradzimy sobie, a ty możesz już iść-Leon chyba nie był w dobrym humorze.
-Dobra, luz.Już idę-rzucił nieznajomy i odszedł.
-Chodźmy już, musisz się przebrać-Leon podał mi swoją bluzę, po czym ruszyliśmy do mojego domu.
Camila
Broadway zaprosił mnie na spacer po mieście, jak tylko wyszliśmy z Resto. Spacerujemy już 2 godziny.
-Cami mam do ciebie pytanie-zaczął niepewnie mój towarzysz
-Pytaj śmiało-zachęciłam go
-Czy pójdziesz ze mną na ślub mojej kuzynki?
-Jasne..ale jako przyjaciele?
-No pewnie.Dziękuje-chyba trochę posmutniał
NASTĘPNY DZIEŃ
Naty
Nie spałam całą noc.Rozmyślałam.Chyba naprawdę zakochałam się w Maxim.Dlaczego wtedy w Studio wydawało mi się że chciał mnie pocałować? Nie to nie możliwe. Zadzwonię do Camili.Wybrałam jej numer.
-Halo-usłyszałam w słuchawce głos przyjaciółki .
-Cześć Cami.Możemy pogadać?
-Jasne
-Zakochałam się w Maxim-wyrzuciłam.
-AAAAAAA. Nareszcie oprzytomniałaś.Musisz spotkać się z Maxim.Wszystko sobie wyjaśnicie.My to znaczy ja urządzę wam magiczna randkę a potem..
-Czekaj-powstrzymałam ją- to że się w nim zakochałam nie znaczy że będziemy razem.On do mnie nic nie czuje.
-No dobra.Przyjdź do parku za pół godziny
-OK
PÓŁ GODZINY PÓŻNIEJ
Leon
-Maxi zrozum Viola nic do mnie nie czuje.Kiedy wracaliśmy do jej domu nie odezwała się do mnie słowem.Pewnie podoba się jej ten kretyn co oblał ją sokiem.-próbowałem wytłumaczyć przyjacielowi.
-Naty też nic do mnie nie czuje.To się nie uda.Nie będziemy razem.-wyżalił się.
-Patrz dziewczyny o czymś gadają-wskazałem na Violę, Naty,Ludmiłę,Fran i Cami.-chodź
posłuchamy o czym mówią.
-Zwariowałeś-nie słuchałem go i podeszłe bliżej.
-Ej stary one gadają o......
*******
I jak podoba się?Komentujcie bo nie będzie czwartego :) Klaudia
Jest też filmik.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz