niedziela, 24 listopada 2013

Rozdział 11 "Razem w parze"

-Tak-odpowiedziałam,a Broduey(teraz tak będę pisać jego imię,bo wcześniej było niepoprawnie)mnie pocałował.Nareszcie odnalazłam swoją miłość.
MAXI
Wyszliśmy z Resto.Każdy poszedł w swoją stronę.Ja złapałem Naty za ręke i ruszyłem do jej domu,by ją odprowadzić.
-Naty, czy ty jesteś zazdrosna o Larę, tak jak powiedział Leon?
-Co?Ja?Nieee-nie uwieżyłem jej.Widać było że nie jest pewna swojej odpowiedzi.
-Nie masz o co być zazdrosna.Kocham ciebie i tylko ciebie.Lara to tylko koleżanka-aby pokazać Naty, że to prawda, pocałowałem ją.Pocałunek był krótki, ale przekazaliśmy nim swoją miłość.
-Jutro o 17.00, po zajęciach przyjdę po ciebie-powiedziałem.
-Gdzie mnie zabierzesz?
-Niespodzianka-pocałowałem moję dziewczynę w policzek na pożegnanie, po czym odszedłem.
NASTĘPNEGO DNIA
FRANCESCA
Weszłam do Studio i zobaczyłam Cami trzymającą za ręke Broduey'a.Nareszcie są razem.Podeszłam do naszych zakochanych.
-Hej.Gratujuję.
-Dzięki-odpowiedzieli oboje na raz.Zauważyłam Marco.Rozmawia z Leonem i Violą.
-Cześć wszystkim-podeszłam do nich.
-Hej.
-Jak tam problemy z Diego?-zapytałam.
-Hm.....wczorraj prawie pobił się z Leonem,czyli nic nowego-zaśmiała się Viola.Zauważyłam Diego zmierzającego w naszą stronę.Nadciąga niebezbieczeństwo.
-Marco, pójdziemy do sali Beto?Chciałabym z tobą pogadać-powiedziałam,ciągnąc przyjaciela za sobą.
LEON
Fran i Marco odeszli, a do nas podszedł Diego.Na sam jego widok robi mi się niedobrze.
-Cześć.Violu,wiesz że będziemy w parze do zaliczenia na następnych zajęciach z Gregorio?-zapytał.
-Co?Skąd ty to możesz wiedzieć?
-To nieistotne.Ważne że będziemy razem pracowali.-na jego twarzy zagościł uśmiech, którego tak nie nawidzę.
-Słuchaj, ja ci nie wierzę-powiedziałem opryskliwie.
-Ja też nie-przytaknęła Viola.
-Dobra, ale zobaczycie jak przydzieli nas Gregorio na zajęciach-odparł i odszedł.
MARCO
-Jak ci się podoba w  naszej szkole?-zapytała Fran , gdy tylko weszliśmy do sali muzycznej.
-Jest super.Panuje tutaj taka fajna atmosfera.Na każdym kroku widzę uczniów grających, śpiewających i tańczących.Wszyscy dają się ponieść muzyce.-odpowiedziałem.
-Witaj w świecie Studio-zasmiała sie Francesca.Jak ja kocham ten jej uśmiech.Od dzieciństwa jestem w niej zakochany.Teraz jest doskonały moment aby ją o to poprosić.Zrobiłem wydech.
-Fran,wybierzesz się ze mną na randkę?-nie odezwała się tylko wybigła z sali.Pobiegłem przed Studio, ale nigdzie nie zauważyłem brunetki.O co mogło jej chodzić?
VIOLETTA
Przebrałam się i weszłam do sali tanecznej.Podeszłam do Leona.Zaczęłam się rozgrzewać.
-Myślisz że Diego ma rację?
-Mam nadzieję że nie.-w tym momencie do sali wszedł jak zwykle ponury Gregorio.Popatrzył na nas.
-Dzisiaj przydzielę wam pary,w których za dwa tygodnie przedstawicie swoją choreografię.Chciałbym też powitać Tomasa.-chłopak pomachał nauczycielowi-Jaka szkoda ze wróciłeś-ciągnął dalej Greogorio.
-Też mi miło pana widzieć-mruknął Tomas.
-Wracając do naszego zadania-zaczął nauczyciel-Lara  jesteś z Maxim.Ludmiła ty z Federico,Camila z Broduey'em,Tomas z Francescą,której z niewiadomego powodu nie ma.-popatrzyłam wyczekująco na Leona.Zostaliśmy my,Diego i Naty.-Violetto będziesz z........
                                                                          ******
Z kim będzie Viola w parze?Diego czy Leon? Dziękuje za komentarze pod poprzednimi postami.Mam nadzieję że ten rozdział też skomntujecie.Klaudia





3 komentarze:

  1. Super,super ! Czekam na nexta <<33

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ciekawe z kim będzie viola w parze :) przy okazji zapraszam na mój
    http://shinelikeastarinthesky.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki.Głosujcie w wykreślance

    OdpowiedzUsuń