Podszedł do niej.
-Po co tu przylazleś?-zapytała lekko zdenerwowana.
-Mamy razem zajęcia,więc postanowiłem potowarzyszyć ci w drodze do szkoły.
-Nie musiałeś się tu fatygować-Ferro żwawo ruszyła chodnikiem w stronę szkoly.Na jej nieszczęście Włoch ruszył w ślad za nią.Szli w ciszy,którą przerwal chłopak,zmieniając temat.
-Dzisiaj straszny skwar,nie uważasz?-zapytał,upijając łyk soku,kupionego wcześniej.-Chcesz?-podsunął dziewczynie pod nos drugą butelkę.
-Nie!-krzyknęła.Miała dość tego aroganckiego,jej zdaniem,szatyna.Wkurzało ją to że cały czas za nią łaził i próbował się jej podlizać.Nienawidziła przebywać w jego towarzystwie.On z kolei lubił spędzać czas z blondynką.Mimo,że ona cały czas sie na niego wydzierała.Jakaś nieznana siła,wewnątrz niego chciała odgadnąć Ludmiłę,mieć ją blisko siebie.Poznać jej wady,zalety,to co uwielbia i czego nie znosi.Costello pragnął,aby dziewczyna przekonała sie że nie jest taki,za jakiego go uważa.Nagle zahaczył o kamień,a sok wprost z butelki wylał sie na ubranie nastolatki.
-Zwariowałeś?Patrz lepiej pod nogi.
-Przepraszam.Naprawdę nie zauważyłem tego kamienia-próbował załagodzić sytuację.
-Nic nie mów.Przez ciebie muszę wrócić do domu,żeby się przebrać,a zajęcia zaczynają się za osiem minut-Ludmiła zawróciła.Federico bez słowa pobiegł za nią.
Po wejściu do Studia,ruszyła spokojnie korytarzem.Przez okno sali muzycznej zobaczyła Leona.Śpiewał piosenkę,której nigdy nie słyszała.Przekroczyła próg klasy Beto.Szatyn,gdy tylko zobaczył przyjaciółkę,przerwał.
-"Entre dos mundos"-przeczytała szatynka,trzymając w ręku tekst utworu.
-Podoba ci się?
-Jest świetna,ale twoje serce na serio bije między dwoma światami?
-Coś w tym stylu.-chłopak odłożył gitarę-chodzi o to,że mam coraz mnie czasu na motocross.Ostatnio przegapiłem sporo treninngów i jeden wyścig.Miałem wtedy urwanie głowy w Studiu.Lara mnie teraz potrzebuje.Czekają nas ważne zawody,w których wożemy wygrać całkiem pokaźną sumę pieniedzy.Wystarczyłyby nam na nowy sprzęt.Dla mnie i dla Lary.
-Leon,bardzo mi przykro.Wiedz,ze możesz na mnie liczyć.Na resztę przyjaciół też.
-Dziękuje-Verdas przytulił Castillo.Przez ich ciala przezszły przyjemne dreszcze.
-Chodźmy na zajęcia.
Podczas,gdy Francesca,Marco,Camila i Lara męczyli się na zajęciach Gregoria,reszta ich paczki miała lekcje z Angie.Brakowało tylko Federico i Ludmiły.Angeles tłumaczyła właśnie o przerwach w czasie śpiewania,kiedy siedemnastolatkowie wbiegli,zdyszni do klasy.Dziewczyna przebrała się i teraz miała na sobie krótką,różową spódniczkę,biały top z dużym sercem,czarne balerinki oraz skromną,różową bransoletkę na ręce.
-Przepraszam za spóźnienie.Miałam mały wypadek po drodze-wytłumaczyła sie blondynka,obdarzając szatyna wściekłym spojrzeniem,
-Dobrze,rozumiem.Federico a ty?
-Ja jej pomagałem-usiadł obok Tomasa.
-Taa,pomagał-mruknęła Ludmiła.Nauczycielka kontynuowała monolog,podczas,gdy Tomas z chytrym uśmieszkiem patrzył to na Ferro,to na Costello.
Po zajęciach Heredia podszedł do Leona,który wkładał właśnie nuty do swojego plecaka.
-Stary,przyjdź z Maxim,Brodueyem i Marco do baru,po południu.
-Po co?-zapytał zdezorientowany Verdas.
-Pocą to się nogi nocą.Po prostu przyjdźcie.-Chłopaki weszli do auli.Byli tam już pozostali uczniowie praz Pablo.
-Dzień dobty dzieciaki.Dzisiaj omówimy kolejne zaliczenie.Odbędzie sie ono za tydzień-po sali dało sie słyszeć pomróki nastolatków.
-Przydziele wam pary-zaczął nauczyciel-Camila i Broduey,zaśpiewacie "Juntos samos mas".Naty będziesz z Maxim.Wykonacie "Algo se enciende".Kolejna para to Violetta i Leon.Zaśpiewacie "Podemos".Tomas twoja partnerka to Ludmiła.Piosenka dla was to "Ser mejor".Zostali nam Lara i Federico,którzy przedstawią utwór "Entre tu y yo"-wszyscy z uśmiechami na twarzy zapisali przydział w swoich zeszytach.Broduey co chwilę posyłał Cami ukradkowe spojrzenia,Nata przytuliła Maxiego,podczas gdy Leon pocałował Violę w policzek.Ludmi dosiadła sie do Tomasa,ciesząc się,że nie musi być w parze z Federico,kiedy ten omawiał z Larą szczegóły ich duetu.
Po skończonych zajęciach Naty i Maxi odebrali swoje rodzeństwo ze szkoly podstawowej,po czym we czwórkę dotarli na tor motocrossowy.Leon już tam był i rozmawiał z jakimś mężczyzną,około czterdziestki.Był to najprawdopodobniej organizator wyscigów.Nico podszedł do białej barierki,mając widok na kierowców,testujących nowe motory.Był zachwycony światem adrenaliny,światem bez kontroli.Chłopczyk uwielbiał wszelkie dyscypliny sportowe.Najbardziej piłkę nożną lub koszykówkę.Zazwyczaj grał z Tomasem,Leonem,Brodueyem,Marco,Federico,ale najczęściej z Maxim.
-Podoba ci się?-usłyszał za sobą dziewczęcy głos.Za nim stała szatynka w niebieskim kombinezonie.
-No pewnie.
-Hej Nico-podszedł do nich Leon,a za nim Maxi i Naty.-To jest Lara.
-Miło mi.
-Mi również-dziewczyna podała Verdasowi czerwony kask-Leon,na motor.-chłopak odpalił maszynę,po czym wjechał na tor.Przyjaciele patrzyli na niego.przez dobrą godzinę.
-Chodźcie,oprowadzę was-powiedziała po czasie Lara.Wszyscy ruszyli za nią.Dotarli do miejsca,w którym przechowywane były pozostałe motory.Baroni tłumaczyła Lucy i Nico z czego są zbudowane.Maxi co jakiś czas się jej wcinał w zdanie.Często tu bywał,więc sporo wiedział o motorach.
-Przepraszam,macie tu toalety?-zapytała Lucy.
-Tak są tam-Lara machnęła ręką w kierunku budynku,przed nimi.
-Chodź ze mną-zaproponowała Naty
-To ja też pójdę-krzyknął Nico.-czarnowłosa złapał siedmiolatki za ręce,po czym poszła z nimi to toalet.Kiedy wrócili,Navarro zobaczyła...
***
Tak jak obiecałam,jest rozdział.Jak dla mnie ujdzie w tłoku,ale to sami ocenicie.Co zobaczyła Naty?Komentujcie.
Mam dla was nową zabawę.
Wstawiłam trzy zdjecia aktorek z serialu.Zasłoniłam ich twarze.Musiecie zgadnąć kto jest na zdjeciach.
Jeśli wiecie,piszcie w komentarzach.Tylko proszę,o grę fair.
Zachęcam do zamawiania u mnie kolaży.Całusy.Klaudia



Super po prostu cudo mam nadzieje że szybko pojawi się następny =) A i sorki że dobiero teraz kom. ale dopiero teraz znalazłam twojego bloga ;) I zapraszam do siebie mam nadzieje że zostawisz po sobie ślad :http://naty0406.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńCiekawe co zobaczyła Naty..?
Rozdział bardzo fajny
OdpowiedzUsuńNaty zobaczyła pomyślmy wiem jak Maxi całuje się z Larą !! :D
Dobra ale tak na poważnie to nie wiem
Pierwsza osoba to Esmeralda druga może Angie a trzecia Lara Tak mi się wydaje
Czekam na next :)
super super <3
OdpowiedzUsuńRozdział bardzo mi się podobał. Był lekki i zabawny. :)
OdpowiedzUsuńTylko co zobaczyła Naty?
No i Federico z Ludmiła ajajajajjajaj! <333
Nie dziwię się Ludmile.
Mnie też by Federico wkurzał, ale bym go wytuliła za wszystkie czasy i wypiła cały jego soczek, by go wkurzyć. Byłoby śmiesznie.
Świetny rozdział! :D
Jak nalegałaś zostawiam komentarz.Rozdział mi się bardzo podobał ,tak jak zawsze.A w tej grze to pierwsza jest Violetta potem nie wiem a potem Cami.
OdpowiedzUsuń:-) :D <3
Pierwsza to Esmeralda druga Angie a trzecia Lara
Usuń